7 powodów, aby nie jechać do Liechtensteinu, czyli czemu nie polecamy wycieczki do Vaduz. A jeżeli już koniecznie chcesz się tam wybrać, przeczytaj co zwiedzić, aby wyciągnąć jak najwięcej z tego wyjazdu.
1. Zamek Vaduz – średniowieczny zamek górujący nad miastem. Pięknie położony na zboczu góry jest symbolem Liechtensteinu, a w szczególności jego stolicy. Historia zamku sięga XII wieku, najstarsze wschodnie skrzydło pochodzi właśnie z tego okresu, jednak największa część budowli powstała w wieku XVI. Pierwszymi właścicielami zamku była rodzina Werdenberg-Sargana. Jak można przeczytać w przewodnikach warta uwagi jest znajdująca się w środku kaplica św. Anny z gotyckim ołtarzem z XV wieku. Wszystkich chcących ją zobaczyć i gotowych rozpocząć wspinaczkę pod górę od razu uprzedzamy – zamek, symbol miasta i państwa nie jest udostępniany zwiedzającym. Także ten, kto wdrapie się na górę musi zadowolić się widokiem średniowiecznych murów wyłącznie z zewnątrz oraz panoramą miasteczka uroczo położonego w dolinie. Tabliczki „własność prywatna” rozczarowują, jednak na pocieszenie trzeba zauważyć, że zamek faktycznie nadal pełni funkcję, dla której został zbudowany – stanowi rezydencję lokalnych władców. Obecnie jest pierwszą rezydencją księcia Liechtensteinu.
[photosetgrid layout=”12″]

[/photosetgrid]
Jeżeli jednak apetyty na obejrzenie zamku zostały rozbudzone, całkiem niedaleko można zwiedzić inny, równie atrakcyjny zamek – Gutenberg Castle w Balzers.
2. Ulica Städtle – główny deptak Vaduz to niewielka uliczka ciągnąca się od ratusza do dzielnicy rządowej. Spacer od parlamentu do siedziby władz miejskich nie zajmie więcej niż 5 minut. Na tym niewielkim obszarze mieści się większość atrakcji miasta, a na szczególną uwagę zasługują budynek parlamentu i siedziba rządu.
[photosetgrid layout=”13″]


[/photosetgrid]
3. Wino – jest to jedna z wizytówek Liechtensteinu. Pierwsze winnice można spotkać tuż za ścisłym centrum Vaduz, kilka kroków od ulicy Städtle. Jednak określenie winnica wydaje się tu być nieco na wyrost, ponieważ przypominają one raczej przydomowe ogródki. W całym kraju jest tylko kilkanaście hektarów winnic, a znaczna część wina księcia Liechtensteinu pochodzi z Austrii, gdzie znajduje się większość posiadłości książęcych. Zakup lokalnego Rieslingu jest więc dość trudny i kosztowny. Zainteresowanym lokalnym winem polecamy udać się do Weingut des Fürsten von Liechtenstein Fürstliche, czyli winnic księcia Liechtensteinu, gdzie można pospacerować pomiędzy uprawami winorośli, dowiedzieć się więcej na temat wina z okolicznych upraw i oczywiście spróbować najlepszych odmian wina. Trzeba jednak wiedzieć, że taka atrakcja bardzo słono kosztuje, a najchętniej przyjmowane są tam grupy turystów. W sklepie na terenie winnicy znajdziemy butelki z całego świata, od Kaliforni po RPA, a w tym cztery pochodzące z terenu Liechtensteinu. Winnica jest szczególnie dumna ze swoich upraw pinot noir i chardonnay.
[photosetgrid layout=”123″]




[/photosetgrid]
4. Znaczki pocztowe – Liechtenstein zajmuje ważne miejsce w filatelistycznym świecie. Przechadzając się ulicą Städtle na pewno trafisz na muzeum tego kolejnego dobra narodowego księstwa. Wielkość i instytucji i eksponatu, jest wprost proporcjonalna do wielkości kraju. Muzeum przedstawia wszystkie wydane w historii Liechtensteinu znaczki pocztowe w imponującej liczbie 300 serii od 1912 roku. W znajdującej się tuż obok informacji turystycznej można wbić sobie do paszportu pieczątkę Liechtensteinu o kształcie, a jakże – znaczka pocztowego.
[photosetgrid layout=”3″]

[/photosetgrid]
5. Zakupy – Vaduz najwyraźniej liczy na turystów z grubymi portfelami. Wystarczy wejść na Städtle i pierwsze, co rzuca nam się w oczy to dwa sklepy z najlepszymi markami zegarków. Zagraniczni turyści chętnie tu zaglądają, ale uwaga – większe zakupy należy poważnie rozważyć, ponieważ przy bieżącym kursie franka szwajcarskiego, który jest walutą Liechtensteinu, są one średnio opłacalne. Co ciekawe branża jest w Vaduz zdominowana przez jednego właściciela – trzy na cztery sklepy położone w centrum prowadzone są przez tę samą osobę czy firmę.

6. Większość naszych czytelników jest w wieku znacznie lub nieznacznie, ale przekraczającym 18 lat, więc nawet fakt, że w Liechtensteinie alkohol jest dostępny znacznie młodszym niż średnio w Europie nastolatkom, nie będzie dla was jakimś specjalnym magnesem przyciągającym do Liechtensteinu. Z resztą znajdzie się w Europie kilka łatwiej dostępnych krajów, w których tak, jak w Liechtensteinie piwo i wino można kupić już w wieku 16 lat.
[photosetgrid layout=”2″]
[/photosetgrid]
7. Jest jeszcze jedna atrakcja Vaduz – wycieczka po mieście czerwonym mini pociągiem. Przejazd może być czymś atrakcyjny dla rodziców z dziećmi, na szczęście raczej tymi starszymi niż Ola. Nam się jeszcze upiekło i nie musieliśmy dać się obwieźć po trasie, której pokonanie pieszo zajmuje prawdopodobnie mniej więcej tyle samo czasu, co przejechanie kolejką. Jedna runda trwa ok. 30 minut i kosztuje 10,50 CHF od osoby. Wydaje nam się, że trasę kolejki można bez wysiłku pokonać pieszo i to w raczej podobnym czasie.

I to tyle, jeżeli chodzi o atrakcje miasta, które nas zupełnie nie urzekły. Jest jednak coś, na co zwróciliśmy w Vaduz uwagę. A jest to mała architektura oraz rzeźby, które jak gdyby nigdy nic porozrzucane są po centrum miasta. Niby nic takiego, a jednak liczne rzeźby i instalacje nadają miastu przyjaznego charakteru. Tak naprawdę zwróciliśmy na nią uwagę chyba dlatego, że generalnie bardzo lubimy takie elementy uprzyjemniające przestrzeń publiczną i doceniamy sytuacje, kiedy sztuka wychodzi na ulice. Vaduz może poszczycić się całkiem niezłą kolekcją rzeźb na ulicy Städtle, a tych, którzy mieliby ochotę na dłuższe spotkanie ze sztuką zaprasza położone przy tej samej ulicy Muzeum Sztuki czyli Kunstmuseum Liechtenstein.





[/photosetgrid]

