6 punktów na weekend w Tbilisi
Tbilisi – stolica Gruzji, ponad milionowe miasto we wschodniej części kraju. Jego początki sięgają 3 wieku n.e., jednak starsze ślady aktywności człowieka odnalezione w tym miejscu pozwalają sądzić naukowcom, że to właśnie to miejsce mogło być kolebką ludzkości.
Zanim otwarto międzynarodowe lotnisko w Kutaisi to właśnie tutaj zaczynały się wszystkie nasze gruzińskie przygody. Mieliśmy okazję być w Tbilisi już kilka razy i na podstawie tych wycieczek stwierdziliśmy, że to miasto wydaje nam się mieć dwie twarze: jedną tradycyjną, z historycznymi obiektami, starym miastem, zamkiem i drugą nową, pełną nowoczesnej, odważnej i przyciągającej wzrok architektury.
Pozostałością po dawnych czasach są na pewno wysokie krawężniki. Spacer po Tbilisi z wózkiem dziecięcym, nie jest może niemożliwy, ale na pewno trudny. Dodając do tego panujące wśród kierowców przekonanie, że to oni i ich samochody są najważniejsi na drodze, możecie sobie wyobrazić nasze próby przejścia przez ulicę. Piesi w Tbilisi są traktowani przez kierowców jak te natrętne muchy, które są wszędzie, ale im mniej uwagi będziesz na nich zwracał, tym lepiej. To oznacza ogólne pierwszeństwo dla samochodów, zawsze i wszędzie.
Jednak nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać, nawet z Olą w wózku udało nam się dotrzeć do wszystkich, miejsc, do których chcieliśmy, tych ulubionych i tych, które lubimy mniej. Także da się pokonać wózkiem wszystkie krawężniki i nierówności i zwiedzić miasto. Pewnie troch wolniej niż bez wózka, ale co to by była za przyjemność być gdzieś bez Oli? Po kilku naszych pobytach w Tbilisi wybraliśmy najciekawsze miejsca, które obowiązkowo należy w tym mieście odwiedzić, od których należy rozpocząć zwiedzanie miasta. Zobaczcie, co zrobić po kolei, żeby dobrze zapoznać się z Tbilisi:
- Odwiedźcie starą część miasta, aby pospacerować pomiędzy XIX-wiecznymi kamienicami z charakterystycznymi dziedzińcami i otwartymi balkonami z pięknymi tradycyjnymi rzeźbieniami. Domy ostatnio odnowiono i pomalowano w delikatne pastelowe kolory, co sprawia bardzo przyjemne wrażenie. Charakterystyczne dla Gruzji balkony z drewnianymi ornamentami skupione na starówce pozwalają dokładnie zapoznać się z kunsztem XIX wiecznych budowniczych. W Starym Tbilisi znajdziecie bary i restauracje z kuchnią z całego świata, a zwłaszcza z tą kaukaską, artystów sprzedających swoje prace, ale i dzieci i dorosłych wyciągających ręce do turystów i miejscowych po pieniądze (chociaż nie jest to zbyt chlubna rzecz, ale musieliśmy o tym wspomnieć, aby oddać rzeczywistość). Odwiedźcie kilka sklepów z oryginalnymi złotymi ikonami, znudzone sprzedawczynie nie będą Ci przeszkadzały w swobodnym obejrzeniu pięknie napisanych portretów świętych.
Rozejrzyjcie się za historycznymi świątyniami z niesamowitą, mistyczną atmosferą wplecionymi w tkankę miejską. Poczuj kulturową mieszankę narodowości i religii, z lokalnymi sympatiami i antypatiami. Zobaczycie żydowską synagogę, prawosławne cerkwie, ale i zaniedbaną świątynią ormiańską.



- U stóp św. Jerzego początek swój bierze reprezentacyjna ulica stolicy Aleja Szota Rustaveli. Wybierzcie się na spacer aleją nazwaną na cześć autora gruzińskiej epopei narodowej „Rycerz w tygrysiej skórze”. Arteria jego imienia to ulica, przy której znajdują się budynki rządowe takie, jak były parlament (obecnie członkowie parlamentu spotykają się w nowoczesnym budynku – szklanej kopule mieszczącej się w Kutaisi), czy kulturalne obiekty, jak na przykład mauretański budynek Opery. Na Alei Szota Rustawelego w odrestaurowanych w szczegółach, zadbanych kamienicach ulokowały się również salony najdroższych marek. Tuż obok drogich hoteli i eleganckich kawiarni. To chyba najdroższa, a na pewno najbardziej zadbana i odremontowana ulica Tbilisi.




- Udajcie się na PLAC WOLNOŚCI ze STATUĄ ŚW. JERZEGO, aby poczuć atmosferę wszystkich ważnych wydarzeń w historii Gruzji. Oddzielenie Gruzji od Rosji, próba zamachu na Georga W. Busha, czy Rewolucja Róż to tylko kilka przykładów z najnowszej historii. Wyobraźcie sobie, że statua św. Jerzego, którą widzicie nie tak dawno zastąpiła pomnik Lenina znajdujący się w tym miejscu. Zobacz miejski Ratusz położony na południowej stronie placu.
Skwer jest otwarty dla ruchu kołowego i stanowi ruchliwe skrzyżowanie 6 ulic o łagodnie rzecz ujmując dziwnej organizacji. Wyblakłe linie nie pomagają przyjezdnym się w niej odnaleźć, ale po kilku razach pokonanych na wyczucie można się przyzwyczaić i wjeżdżać na skrzyżowanie bez obaw. -
Wjedźcie kolejką linową (1 GEL) lub pieszo na górująca nad miastem Fortecę Narikala – antyczną strukturę składającą się z dwóch części. Jedna z nich to ruiny starego fortu, druga zaś Kościół św. Mikołaja. Kościół faktycznie stojący w tym miejscu spłonął pożarze, a ten, który zobaczysz tam dzisiaj jest nowowybudowany.


Na pewno zwróci Waszą uwagę stojąca tuż obok fortecy 20-metrowa postać kobiety spoglądająca z góry na miasto. To Kartlis Deda, znana również jako Matka Gruzja, symbol kraju i jego narodu. Stalowa postać, niczym cała Gruzja w jednym ręku trzyma czarę wina dla przyjaciół, w drugim zaś miecz dla potencjalnych wrogów. Spod jej stop rozpościera się niesamowity widok na centrum Tbilisi.


-
Zejdźcie na dół (lub zjedź kolejką) na zasłużony odpoczynek. Tym razem to nos zaprowadzi Was w kolejne miejsce obowiązkowej wizyty w Tbilisi. Podążajcie za zapachem zgniłego jajka, a znajdziecie się w samym centrum Abanotubani – dzielnicy łaźni siarkowych. Rozglądajcie się za małymi ceglanymi domkami – to są budynki łaźni. Rozpoznacie je po charakterystycznych małych kopułkach wyrastających na ich dachach, no i oczywiście po zapachu.



- Po kąpieli w łaźniach, zmęczeni ale zadowoleni i zrelaksowani chwyćcie coś do jedzenia i wróćcie do hotelu metrem. Metro w Tbilisi ma dwie linie i wygląda tak, jak w innych byłych republikach radzieckich, jest zdobione i bardzo głębokie. Wrażenia są oczywiście dalekie od tych z metra w Moskwie czy Petersburgu, ale obejrzenie go pozwala uświadomić sobie, że oprócz swojego podstawowego zadania, metro spełniało również funkcje wojskowe i propagandowe.



Powyższe 6 punktów to nasza sugestia na weekend w Tbilisi – zobaczyć, spróbować i powrócić po więcej. Jeżeli tylko będziecie mieli nieco więcej czasu niż weekend, polecamy poświęcić trochę uwagi nowoczesnej architekturze rozsianej po całym Tbilisi. Znajdziecie tam naprawdę odważne i ciekawe obiekty, które warto obejrzeć. Zobaczcie Centrum Obsługi Mieszkańców, Prokuraturę, Narodowy Bank Gruzji, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Centrum Zarządzania Kryzysowego i siedzibę firmy SOCAR.










jafar 30/09/15 at 14:42
i wish to wisit tiblis city. what can i rentel apartment?
Magdalena Kuźma 30/09/15 at 17:36
We have never renten an apartment in Tbilisi. Usually we stay in a hotel or hostel. We can definitely recommend Why Not? Tbilisi – Legend Hostel, 15 Revaz Tabukashvili St., Tbilisi. Good location and nice people!
Nadia 19/12/18 at 12:12
Hi . Am Nadia .I like to find a friend or friends in order to visit some places in tbilisi.