Język

CYPRYJSKI ALFABET – WYSPA OD Α DO Ω – CZ. 2

Posted Blog

N

Ν ν – Νεκρόπολη – Nekropolie. Niedaleko centrum Pafos, tuż nad brzegiem morza kryją się pochodzące z VI wieku przed naszą erą Królewskie Grobowce. Królewskie, a jednak nie królewskie. Rozmach i finezja z jakimi zostały wykonane, wielość grobów i ogromny obszar, jaki pokrywają kazał naukowcom spodziewać się, że jest to miejsce pochówku jakichś władców. Okazało się jednak, że ciało żadnego króla nie zostało tu nigdy złożone. Te bogato zdobione, wykute w skale, z licznymi malowidłami na ścianach mogiły stanowiły prawdopodobnie miejsce pochówku elit urzędniczych i społecznych Pafos. To rozległość terenu i imponujące wykonanie grobowców zapewniły mu tytuł królewskich. Niektóre katakumby przypominają nawet domy mieszkalne z wieloma pomieszczeniami i licznymi kolumnami wyrzeźbionymi w skale. Jest to jeden z przykładów takich wykutych w skale budowli na świecie – najbardziej porywającym jest miasto Petra w Jordanii, ale jeżeli nie widzieliście jeszcze żadnych budowli tak wykonanych, Grobowce Królewskie są warte odwiedzenia. Wybierając się tam należy spodziewać się solidnego spaceru, no i oczywiście samo południe nie jest najlepszą porą na wycieczkę.

Thombs of Kings, CyprusThombs of Kings, CyprusThombs of Kings, Cyprus

KS-1

Ξ ξ – ξαφνική απόδραση – Nagła ucieczka. Czarnobyl – to pierwsze co przychodzi nam na myśl, kiedy słyszymy o opuszczonym mieście, takim, które nagle zostało wyludnione i do dziś świeci pustkami. I zasadniczo na tym kończy się nasza wiedza. Okazuje się, że w Europie jest więcej takich miast, na ulicach których spotkać można co najwyżej duchy. Jedno z takich miejsc znajduje się na Cyprze. To Warosia – właściwie wielka dzielnica Famagusty, którą nagle, z dnia na dzień, z godziny na godzinę opuścili wszyscy mieszkańcy. Przyczyną tej ucieczki było zbliżające się starcie wojsk tureckich i cypryjskich w 1974 roku podczas najazdu Turków na wyspę, a obawiający się o swoje zdrowie i życie mieszkańcy w pośpiechu opuścili swoje domy, oczywiście z myślą, że zaraz po zakończeniu starć tam wrócą. Zanim do tego doszło miasto było stolicą cypryjskiej turystyki, miejsca hotelowe w Warosii stanowiły ponad 50% wszystkich hotelowych miejsc na Cyprze! Dziś dzielnica znajduje się we władaniu Cypru Północnego a turecka armia otoczyła teren drutem kolczastym i pilnie strzeże dostępu do niego. Ani dawni mieszkańcy nie mają prawa powrotu, ani tureccy osadnicy nie zostali wpuszczeni na jego teren. Jedynie turecka armia wspólnie z naturą sprawuje nad nim kontrolę. Polega to mniej więcej na tym, że luksusowe hotele z lat 70. przeistoczyły się w kompletną ruinę, bez okien, z łuszczącym się tynkiem i drzewami wyrastającymi w najbardziej zaskakujących miejscach. Piękne piaszczyste plaże sąsiadują z rozpadającymi się budynkami. Dawni mieszkańcy Warosii nadal chętnie by do niej powrócili, jednak brak porozumienia między greckim a tureckim Cyprem skutecznie czyni Warosię w dalszym ciągu miastem duchów.

Cyprus VarosiaCyprus VarosiaCyprus Varosia

O

O o as Ola. Ola na Cyprze bawiła się świetnie. Zachwyciła ją temperatura, oswojone koty, z którymi można było wszędzie biegać, piękne widoki i nowy fotelik samochodowy. To tu Ola po raz pierwszy usiadła w samochodzie, jak dorosła i strasznie jej się to spodobało. Oczywiście natychmiast po powrocie musieliśmy ruszyć do sklepu w poszukiwaniu fotelika. Ale wracając na Cypr, nasza córka jeszcze nie korzysta z placów zabaw, ale zwróciliśmy uwagę, że cała wakacyjna infrastruktura przygotowana jest na przyjęcie małych turystów. Hotele dysponują łóżeczkami dziecięcymi, a restauracje posiadają krzesełka do karmienia, gdzieniegdzie znajdą się nawet przewijaki, ale raczej rzadko. Na pewno za to wszędzie spotkamy dużo uśmiechu i sympatii w kierunku najmłodszych. Podróż przez cypryjskie miasteczka wózkiem nie zawsze była łatwa, ze względu na wąskie chodniki i wyrastające nagle na środku latarnie i inne słupy, ale dało się. W sumie łatwiej było wózkiem niż z Olą samodzielnie biegającą, bo na własnych nogach zazwyczaj udawała się w przeciwnym kierunku niż my. Szczęśliwie stragany obwieszone kolorowymi zabawkami i dmuchanymi zwierzątkami były jeszcze poza jej obszarem zainteresowania.

Ola4 Ola3 Ola2

P

Π π – Πράσινη Γραμμή – Zielona linia. Zielona linia, czyli strefa buforowa utworzona przez ONZ pomiędzy Republiką Cypru a Cyprem Północnym. Wyspa okazuje się być kolejnym miejscem na świecie, w którym z powodu braku możliwości osiągnięcia porozumienia, strony konfliktu trzeba było fizyczne od siebie odseparować. Historia zielonej linii sięga lat 60. XX wieku. Już wtedy z powodu wzajemnej wrogości różnych narodowości brytyjskie siły pokojowe postanowiły fizycznie odgrodzić Greków i Turków od siebie. W 1974 roku, po tureckiej inwazji na wyspę, linia na dobre podzieliła Cypr i stała się nieprzejezdna. Faktycznie jest ona strefą zdemilitaryzowaną o różnej szerokości biegnącą z północy na południe wyspy. Niektóre miasteczka trafiły w całości w obręb strefy wojskowej, inne tak, jak Nikozja są podzielone granicą. Granica przebiegająca przez centrum Nikozji umożliwia uczynienie jej stolicą obydwu krajów. Generalnie przez 30 lat funkcjonowania granica była nieprzekraczalna. Dopiero jakieś 10 lat temu władze tureckie i cypryjskie zezwoliły na jej przekraczanie. Dziś każdy może swobodnie przemieszczać się między krajami, oczywiście na podstawie paszportu. Turyści krążą pomiędzy obiema państwami, szczególnie w obrębie Nikozji, ponieważ większość zabytków miasta znajduje się po tureckiej stronie. Przekroczenie granicy zajmuje jedynie chwilę (o ile nie ma kolejki), a pieczątkę Cypru Północnego do paszportu można wedle życzenia dostać lub nie. Przejść granicznych na całej długości zielonej linii jest 7, część z nich można pokonać wyłącznie pieszo, inne wyłącznie samochodem. Chcąc zabrać auto z cypryjskiej wypożyczalni na teren Cypru Północnego należy wykupić na granicy obowiązkowe ubezpieczenie w cenie 20 euro ważne 3  dni. Nie ma z kolei możliwości wjechania do Republiki Cypru samochodem wypożyczonym w tureckiej części. Pomimo zezwolenia na przekraczanie granic sytuacja między ludnością grecką i turecką wcale nie ulega poprawie. Siły ONZ donoszą o tysiącu wrogich incydentach mających miejsce każdego roku na terenie strefy, poczynając od wyzwisk aż po użycie broni palnej. Szanse na zakończenie misji wojskowej na tym terenie w najbliższym czasie są więc raczej nikłe.

CYPRUS, Nicosia, Green Line Cyprus, Green Line Cyprus, Green Line

R

 Ρ ρ -ρεύμα – Prąd. Wybierając się na Cypr należy pamiętać o tym, że gniazdka elektryczne tam stosowane są to gniazdka typowe dla Wielkiej Brytanii, czyli z trzema bolcami, typ G. Dobrze jest więc przed wyjazdem zaopatrzyć się w przynajmniej jeden adapter. Przynajmniej jeden, bo na pewno przydałoby się ich więcej. Obowiązkowo na wakacje zabieramy przecież telefony, tablet, aparat fotograficzny itd. W czasach kiedy coraz bardziej uzależniamy się od urządzeń elektrycznych dostęp do energii jest niezbędny. Na pewno w większości hoteli możemy pożyczyć lub kupić taką „przejściówkę”, ale warto zabezpieczyć się przed wyjazdem i spokojnie jechać na wakacje. Zwłaszcza, że po długiej podróży jakieś urządzenia będą już wymagały naładowania. Jeżeli na miejscu planujemy wypożyczyć samochód, może przydać nam się też ładowarka samochodowa (lub kabel USB).

CyprusCyprusCyprus

sigma

Σ σ ϲ ς – συνάδελφος – Koledzy. Cypryjczycy są bardzo towarzyskim narodem, a właściwie narodami, bo to samo można powiedzieć zarówno o mieszkańcach południowej, jak i północnej części wyspy. Klimat na pewno temu sprzyja. Cypryjscy mężczyźni chętnie przesiadują całymi dniami, a latem nieco chłodniejszymi wieczorami, na zewnątrz w towarzystwie kolegów właśnie. Triumfy święcą gry stolikowe – tryktrak, karty, czy na przykład domino. Śmiechy i głośne dyskusje niosą się ulicami a strumienie kawy leją się do późna. Całość spowita jest oczywiście ciężkim dymem papierosowym. Kobiet w zasadzie w takich okolicznościach nie widać. Ola oczywiście nie czekała ani chwili i zaraz po przyjeździe do Larnaki znalazła sobie kolegę. Pierwszy sport kontaktowy w życiu naszej córki – piłka nożna – na szczęście zakończył się bez urazów, a nowy kolega przypadł jej do gustu. I wyglądało na to, że ze wzajemnością, jednak przyjaźń nie trwała długo, bo jak zwykle czas nas naglił.

CyprusCyprusCyprus

T

Τ τ – τοπίo – Pejzaż. Piękne pejzaże to oprócz pogody, jedna ze wspanialszych przeczy, jakimi Cypr raczy swoich gości. Leżąca na Morzu Śródziemnym wyspa opływająca błękitnymi wodami i skąpana zazwyczaj w słońcu to coś, czego poszukują turyści, zwłaszcza ci przybywający z krajów o mniej łaskawym klimacie. Skalne brzegi, w głąb których wkrada się morze mają niesamowity urok i ciężko od nich oderwać wzrok. A jeżeli jeszcze połączymy widok morza z oddalonymi szczytami gór, nic więcej już nie trzeba. Trafiwszy w takie okoliczności przyrody o zachodzie słońca, można na długo utknąć na jakieś skale i wpatrywać się w horyzont. Tak samo pięknie musi wyglądać wschód, ale kto by wstawał na wakacjach o tak nieludzkiej porze? Ze wszystkich miejsc, które odwiedziliśmy najbardziej zauroczył nas zakątek zwany Cape Greco. To miejsce leżące na południowym wschodzie wyspy i będące częścią parku narodowego. W sezonie musi tam być pełno ludzi, a nam wiosną udało się mieć to miejsce prawie wyłącznie dla siebie. Oprócz nas tylko jedna ledwo widoczna para podziwiała krajobraz wtulona gdzieś w skały nabrzeża. To idealne miejsce na romantyczną randkę. Ale wizyta z roczną dziewczynką w niczym oczywiście takiej nie przypomina. Zamiast romantyzmu – oczy dookoła głowy i próba nadążenia za Olą, której kamieniste nabrzeże nie sprawiało żadnych trudności przy poruszaniu się.

Cyprus, Cape GrecoCyprus, Cape GrecoCyprus, Cape Greco

Y

Υ υ ϒ – υποδομή – Infrastruktura. Infrastruktura turystyczna Cypru jest świetnie przygotowana na przyjęcie mas napływających na wyspę. Ponad 2 miliony turystów odwiedza Cypr każdego roku, z czego znaczącą większość stanowią Brytyjczycy. Miasta, które są największymi ośrodkami turystycznymi, obfitują w miejsca noclegowe o wyższym i niższym standardzie. Pafos, Larnaka, Limassol, Protaras to miasta, do których trafia większość gości. Niektórzy odkrywają też walory uroczej Kyrenii, będącej stolicą turystyki w Cyprze Północnym. Baseny kryte i odkryte, prywatne lub publiczne plaże, restauracje serwujące dania chyba wszystkich kuchni świata zadowolą najbardziej wybredne gusta. Co ciekawe prawdziwą lokalną kuchnię raczej ciężko tu znaleźć, zwłaszcza w centrach kurortów. Przeważają fast foody, niekiedy w restauracjach, gdzieś między fish and chips a sushi uda się znaleźć coś lokalnego. Drogi łączące największe miasta na wyspie są bardzo dobrej jakości, świetnie utrzymane, także samodzielne poruszanie się po Cyprze nie stanowi problemu, o ile oczywiście uda się opanować jazdę po lewej stronie drogi. Nazwy miejscowości na znakach drogowych występują również w języku angielskim, więc tym bardziej bez obaw można się samodzielnie wybrać poza kurorty. W sumie większość Cypryjczyków włada językiem angielskim, szczególnie ci pracujący w sektorze turystycznym. Wyspę obsługują trzy lotniska, z których największym jest to położone w Larnace obsługujące ponad 5 milionów pasażerów rocznie.

Cyprus, Girne (Kyrenia)Cyprus, Larnaca AirportCyprus, Limassol

PHI

Φ φ ϕ – φλαμίνγκο – Flamingi. Opuszczając lotnisko w Larnace i kierując się do centrum miasta napotykamy spory zbiornik wodny. Położony prawie w mieście okazuje się być słonym jeziorem. Na świecie występuje kilka takich zbiorników, z których największym jest oczywiście Morze Kaspijskie, a które charakteryzują się znacznym zasoleniem, czyli zawartością chlorku sodu, siarczanu magnezu i innych soli. Na Cyprze występują dwa takie jeziora, większe to Limassol Salt Lake, a mniejszy to właśnie Larnaca Salt Lake (złożone z resztą z kilku zbiorników). W związku z szybko parująca w wysokiej temperaturze wodą po sezonie letnim jezioro jest zupełnie wyschnięte i staje się po prostu skorupą soli. Miesiące zimowe pozwalają mu ponownie nabrać wody i stać się siedliskiem 85 gatunków ptaków wodnych. Miejsce to jest mekką ornitologów i przyciąga z całego świata wielbicieli ptaków chcących obserwować dzikie kaczki, mewy i oczywiście flamingi. Kluczowym zwierzęciem zamieszkującym to jezioro jest pewien rodzaj skorupiaków (Artemia), który stanowi główne pożywienie wszystkich ptaków tu zimujących i to dzięki niemu mamy tu taką obfitość różnych gatunków ptaków. Okazuje się, że w sezonie zimowym można w tym rejonie spotkać od 2 do 12 tysięcy flamingów. Koniec marca, kiedy byliśmy na Cyprze, to prawdopodobnie ostatni dzwonek na ich spotkanie. I na szczęście się nam udało. Na początku widzieliśmy tylko skupiska białych punktów poruszających się po jeziorze i nie byliśmy pewni co to za ptaki. Jako, że jesteśmy zupełnymi laikami w tej kwestii upewniliśmy się, że to flamingi, dopiero jak podpłynęły nieco bliżej, rozłożyły skrzydła do lotu i pozwoliły nam zobaczyć ten charakterystyczny różowy kolor. Ciągle liczyliśmy, że przypłyną trochę bliżej brzegu, ale one wciąż z uporem pływały prawie po samym środku jeziora. Ola chyba nawet się nie zorientowała, co widziała, bo bardziej interesowały ją oczywiście krążące wszędzie dzikie koty. Wszystkim, którzy będą wybierali się na Cypr wiosną i planują lecieć na lotnisko w Larnace polecamy wziąć ze sobą lornetkę lub dobry obiektyw, jezioro jest po drodze.

Cyprus, flamingos, LarnacaCyprus, flamingos, LarnacaCyprus, flamingos, Larnaca

CHI

Χ χ – Χριστός Ανέστη – Chrystus zmartwychwstał. Dziś, 12 kwietnia, zgodnie z kalendarzem Juliańskim, kościoły prawosławne w tym Cypryjski Kościół Prawosławny obchodzą dzień zmartwychwstania Pańskiego. Jest to najważniejsze święto dla kościoła prawosławnego i wszystkich kościołów chrześcijańskich. Poprzedzony jest on czterdziestodniowym postem, kiedy to nie spożywa się mięsa, ani innych produktów zwierzęcego pochodzenia. Bezpośrednio przez Wielkanocą następuje Wielki Tydzień, w trakcie którego trwają najgorętsze przygotowania do obchodów święta. W Wielki Czwartek Cypryjczycy zabierają się do pieczenia różnego rodzaju pieczywa. Tradycyjnie na stole Wielkanocnym muszą znaleźć się „flaounes” – bułeczki wypełnione serem, rodzynkami i posypane sezamem. Również w czwartek należy przygotować jajka na niedzielną bitwę, czyli ugotować je na twardo i pomalować obowiązkowo na czerwono. W Wielki Piątek odbywają się krótkie procesje, podczas których niesiona jest ikona Chrystusa, pod udekorowanym kwiatami baldachimem. Ciekawym zwyczajem jest też palenie ognisk (lampratzia) w Wielką Sobotę, odbywa się to zazwyczaj przy kościołach a punktem honoru jest rozpalić jak największy ogień. W ognisku palona jest figura Judasza. Najważniejsze nabożeństwo rozpoczyna się o 23:00 w sobotę. To podczas niego dokonuje się symboliczne zmartwychwstanie Chrystusa, objawiające się rozpaleniem świec przez wszystkich wiernych. Rodzinne świętowanie rozpoczyna się w niedzielę, kiedy to Cypryjczycy pieką na rożnie jagnię, stukają się czerwonymi jajkami i biesiadują.
Ponieważ udało nam się odwiedzić wyspę w okresie przedświątecznym, na każdym placu czy skrzyżowaniu spotykaliśmy świąteczne dekoracje. Kolorowe jajeczka i zajączki uśmiechały się do nas w każdym mieście i miasteczku.
Wesołych Świąt!

jaja30Cyprus Easter jaja20jaja23jaja22

PSI

Ψ ψ – ψωμί – Pieczywo. W czasie wycieczek zawsze dobrze jest mieć coś pod ręką na przekąskę dla Oli, poza tym będąc na Cyprze chcieliśmy spróbować lokalnego pieczywa, więc chętnie odwiedzaliśmy lokalne sklepiki w poszukiwaniu czegoś dobrego. Pech chciał, że zamiast normalnego pieczywa ciągle trafialiśmy na coś dziwnego. Zazwyczaj na jakąś suszoną wersję, której na szczęście Ola dawała radę, ale dopiero po włożeniu odpowiednio dużej pracy. Raz spodziewając się miękkiej bułeczki kupiliśmy posypane sezamem, fantazyjnego kształtu suchary, potem spodziewając się czegoś a’la pita trafiliśmy na placek nadziewany słodkim jabłkiem, innym razem okrągły placek wydał nam się czymś ciekawym, a okazał oczywiście sucharem, chyba z bogactwem jakiegoś pieprzu. Kiedy w końcu udało nam się znaleźć dla naszej córki jakieś miękkie pieczywo na małą przekąskę, Ola tak ochoczo się za nie zabrała, że mieliśmy do sprzątania całe auto. Na najlepsze pieczywo trafiliśmy w Nikozji, po stronie północnocypryjskiej. Jakoś tak się ułożyło, znaleźliśmy się wcześnie rano po północnocypryjskiej stronie błądząc po coraz mniej turystycznych uliczkach miasta. Nagle doszedł do nas charakterystyczny zapach świeżego pieczywa. W tej uliczce ukryta była malutka piekarnia, gdzie trzech gości wypiekało z cienkiego ciasta, jakby bułeczki z pomidorowo-paprykowo-ziołowym farszem. Hit naszego wyjazdu, lepszego śniadania do tej pory nie jedliśmy! Oli też w miarę smakowało, ale ona raczyła się tylko samym ciasta, bo farsz okazał się trochę zbyt pikantny dla niej. Dobrze jest czasem pobłądzić poza głównym turystycznym szlakiem, żeby znaleźć coś dobrego…

Cyprus, NicosiaCyprus, breadCyprus

OMEGA

Ω ω – ώριμος – Dojrzały. Na Cyprze panuje subtropikalny klimat ze średnią temperaturą w dzień około 24 stopni, więc warzywa i owoce mają tam wspaniałe warunki do dojrzewania. Oprócz wspominanych już winogron i oliwek na Cyprze uprawia się szeroki wachlarz owoców i warzyw. Wzdłuż wybrzeży ciągną się najbardziej egzotyczne dla nas gaje pomarańczy, cytryn czy brzoskwiń. Chociaż arbuzy są gotowe do spożycia już pod koniec maja, najlepszą porą, żeby przyjechać na Cypr jest końcówka lata, kiedy to dyspozycji będziemy mieć większość rosnących tam owoców jak figi, mango czy granaty. Jeżeli jednak traficie tam tak, jak my wiosną, nic straconego, o tej porze świetnie smakują pomarańcze czy banany. Chociaż na dobrą sprawę, kiedy się tam nie pojawimy, zawsze będziemy mieli coś pysznego do wyboru.

Cyprus fruitsCyprus fruitsCyprys, fruits
Comments (5)
  1. Blondynka z Krainy Teczy 14/04/15 at 16:55

    Fajna metoda na zapamietanie obcych znakow, ja zawsze mialam trudnosci z zapamietaniem czegos, co z niczym mi sie nie kojarzy, dobrze wiec stworzyc dla siebie cos co to ulatwi 😉

  2. TuJarek 14/04/15 at 20:31

    Grobowce królewskie w Kato Paphos, o tak! Wchodzisz do środka, a tu nagle nad głową wylatują Ci ptaszek i czujesz, że parę lat życia przed Tobą krócej 😉

  3. łukasz kędzierski - podróże i fotografia 14/04/15 at 23:00

    najbardziej podobała mi się literka O jak Ola. Świetnie, że także pokazujecie, że można podróżować z dzieckiem :)
    pozdrawiamy

  4. Natalia | www.biegunwschodni.pl 16/04/15 at 14:06

    Literką „N” trafiłaś w mój czuły punkt. Tylko dlaczego tak mało zdjęć, ja się pytam 😉

    • Magdalena Kuźma 17/04/15 at 10:27

      Taką kompozycję przyjęliśmy, a zdjęć oczywiście było więcej, teren ogromny, piękne słońce, więc było co fotografować!

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *