Język

5 książek, które warto przeczytać jadąc do Mołdawii

Posted Blog
Mołdawia to dość mało znany kraj, jednak naszym zdaniem bardzo ciekawy. W tym niewielkim państwie, jak w soczewce skupia się wiele kwestii krajów pogranicza, zawieszonych między wschodem, a zachodem. Do tego, aby zrozumieć Mołdawię często trzeba ją czytać w szerszym kontekście, kulturowym i historycznym, w cieniu dawnego Imperium.
Dziś chcielbyśmy polecić Wam kilka książek, które warto przeczytać wybierając się do tego kraju. Wydaje nam się, że są to wartościowe pozycje pomagające poczuć mołdawską specyfikę i dać się porwać klimatowi tego kraju. Jeśli nie wiecie w ogóle, dlaczego warto się tam wybrać, polecamy lekturę naszego tekstu.

W sumie poniższe pozycje polecamy nie tylko tym wybierającym się do Mołdawii, ale wszystkim ciekawym tego rejonu świata, pragnącym wiedzieć więcej, zrozumieć lepiej i poznać problemy tej części Europy.

  1. Ryszard Kapuściński Imperium
    W zasadzie Kapuściński to klasyka i wszyscy już go czytali, ale z uznania dla autora postanowilismy umieścić Imperium na naszej liście. Pierwsze nasze zetknięcia się z tą książką miało miejsce klilanaście lat temu w czasie przygotowań do podroży koleja transsyberysjką. Zachwyceni kilka razy do niej wracaliśmy. Obowiązkowa lektura dla wszystkich udających się na wschód. Jest to reportaż z kilkuletniej podroży autora po krajach rozpadającego się ZSRR. Książka jest próbą opisu przemian w obrębie Imperium, jednak jak pisze sam autor: całość nie kończy się wyższą i ostateczną syntezą, lecz przeciwnie — dezintegruje się i rozpada, a to dlatego, że w trakcie pisania książki rozpadowi uległ jej główny przedmiot i temat — wielkie mocarstwo sowieckie.
  2. Anne Applebaum Między Wschodem a Zachodem. Przez pogranicza Europy
    Większość kojarzy autorkę głównie z jej najsłynniejszego działa Gułag. Między Wschodem a Zachodem. Przez pogranicza Europy to mniej znana książka Ann Appelbaum, ale również warta przeczytania. Jest zapisem podroży autorki od wybrzeży morza Bałtyckiego aż po morze Czarne. Anne Applebaum odwiedziła Kalinigrad, Litwę, Białoruś, Ukrainę i Mołdawię. Autorka w swojej książce nie tylko skupia się na procesach politycznych, ale również opisuje konkurujące ze sobą religie, kultury, nacjonalizmy w obrębie państw pograniczna. Książka została wydana w 1994 roku i dziś z perspektywy niektóre opinie autorki wydaja się bardzo naiwne, czasami denerwuje również jej dziwnie się rzeczami, które dla mieszkańców Europy Wschodniej wydają się całkiem normalne. Z drugiej zaś strony to spojrzenie z zewnątrz w połączeniu z solidną wiedzą historyczną jest naszym zdaniem jednym z atutów książki.
  3. Andrzej Stasiuk Jadąc do Babadag
    Kolejny klasyk. Wydana w 2004 roku opowiada o podroży nie tylko przez Europę Wschodnią, ale przede wszystkim w głąb świadomości mieszkańców tych terenów. Opisy rzeczy błahych papierosów, biletów stają się pretekstem do przemyśleń dotyczących erozji cywilizacji na tych terenach. Autor przemierza Polskę, Słowację Wegry, Rumunię, Słowenię, Albanię, w zasadzie niewiele miejsca poświęca Mołdawii. Dlaczego więc warto ją przeczytać? Bo w tej książce geografia nie jest najważniejsza, autor w swoich opisach skupia się na pojedyńczych ludziach, małych społecznościach, ich problemach i obecnym życiu, a te wspólne są dla wszystkich krajów pograniczna. W jego opisach peryferiów miasto jest nienaturalną naroślą, czymś obcym, tak na przykład pisze o blokowiskach Kiszyniowa: Gigantyczne nagrobki wetknięte w urodzajną, pulchną ziemię. Kamienne tablice egalitaryzmu. Termitiery wszechświatowego postępu. Nowe Jeruzalem w stanie śmierci technicznej. Świetny wybór dla wszystkich, dla których podróżowanie to coś więcej niż zwiedzanie muzeów i zabytków.
  4. Bogumił Luft Rumun goni za happy endem
    Książka jest wielowątkowym opisem Mołdawii i Rumunii z perspektywy Polaka. Tym, co wyróżnia tę pozycję na tle poprzednich jest fakt, że autor nie jest podróżnikiem, tylko w opisywanych krajach spędził pół życia jako ambasador Rzeczpospolitej Polskiej, najpierw w Rumunii, a ostatnio w Mołdawii.

    Książka ta jako jedyna pokazuje inną tożsamość Mołdawian, w pozostałych pozycjach opisywanych jako żyjących w cieniu imperium rosyjskiego. Tutaj znajdziemy opis życia w cieniu i prób dogonienia bogatszej Rumunii, wszak Mołdawianie i Rumuni mają wpsólną, hisotrię, język i tradycję. Bogumił Luft pisze o ich wzajemnej bliskości, o wspólnym postsowieckim dziedzictwie, walce z kompleksami, wielonarodowej tradycji, ale też o skomplikowanych stosunkach, jakie ich dzielą. W książce mieszają się style, część jest pamietnikiem autora z jego pracy, część to kompedium wiedzy o historii, a przez to, że książka została wydana w 2014 roku, dostarcza dość świeżej wiedzy na temat skomplikowanej sytuacji geopolitycznej regionu. Naszym zdaniem jest to najbardziej akutualny i pełny opis tych dwóch słabo znanych w Polsce krajów – Rumunii i Mołdawii.

  5. Judyta Sierakowska Mołdawianie w kosmos nie lietajut biez wina
    Nasze ostatnie odkrycie i bardzo pozytywne zaskoczenie. Trafiliśmy na nią przypadkowo, dopiero po powrocie z Gagauzji. Dość świeża książka wydana w 2015 roku, jednak dotycząca wydarzeń toczących się kilka lat wcześniej. Sierakowska spisała kilka miesięcy ze swojego życia, które spędziła w Mołdawii. Odwiedza Kiszyniów, Naddniestrze, a najwięcej czasu i uwagi poświęca Gagauzji najbiedniejszemu zakątkowi najbiedniejszego kraju w Europie. Przeplatana absurdalnymi wydarzeniami opisana jest historia Gagauzów, ich zwyczaje i wiele ciekawostek. Ilość anegodot jest tak duża, że aż trudno uwierzyć, ze to wszystko mogło wydarzyć się naprawdę. Część książki poświęcona jest opisowi Polonii w Mołdawii, co czyni ją jeszcze bardziej wartościową. Jest to jedyne nieakademicke kompendium wiedzy o tym Gagauzach wydane w języku polskim.
Comments (2)
  1. Magdalena 30/06/15 at 12:46

    Bardzo fajne zestawienie. Przed wyjazdem (szczególnie do takiego kraju jak Mołdawia) dobrze jest zrobić sobie porządny background.

  2. Marian 15/06/16 at 10:46

    Dzięki, mam zamiar skorzystać z dwóch ostatnich pozycji przy okazji tegorocznego wypadu na rowerach w te rejony :)

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *